BAFTA Games Awards tuż, tuż. I choć nasz serwis nie jest poświęcony grom wideo, tylko pokerowi, postanowiliśmy zrobić wyjątek od tej reguły wyjątek. Wszystko z uwagi na obecność wśród nominowanych tytułów gry Balatro, która z pokerem ma wiele wspólnego.
BAFTA Games Awards 2025
We wtorek 8 kwietnia 2025 roku odbędzie się gala BAFTA Games Awards, na której nie zabraknie pokerowego akcentu. To coroczna brytyjska ceremonia nagradzająca „wybitne osiągnięcia twórcze” w branży gier wideo organizowana przez Brytyjską Akademię Sztuk Filmowych i Telewizyjnych (BAFTA). Impreza w zeszłym roku obchodziła 20-lecie.
Balatro to niezależna produkcja opracowana w zasadzie przez jedną osobę: anonimowego programistę ukrywającego się pod pseudonimem LocalThunk. Tytuł ten staje w szranki z grami z kategorii AAA o wielomilionowych budżetach takich jak Black Myth Wukong (ok. 50-100 mln USD) czy Star Wars Outlaws (ok. 300 mln USD, wliczając w to licencje).
Czy ta bazująca na pokerze karcianka ma szansę zdeklasować wspomniane tytuły w kategorii Najlepsza Gra? Całkiem możliwe. Od dnia premiery w lutym 2024 roku gra zbiera fenomenalne recenzje i zdobyła już wiele nagród, w tym Game Developers Choice Awards w 2024 roku.
Balatro – o co w tym chodzi?
Na pierwszy rzut oka Balatro przypomina grę w pokera. Po uruchomieniu gry wybieramy talię kart, z których każda jest na swój sposób unikatowa. Następnie, kompletując klasyczne pokerowe układy (najwyższa karta, para, dwie pary, trójka itd.), musimy pokonywać coraz większe blindy (Small Blind, Big Blind i Boss Blind) o coraz większym poziomie trudności wyrażonym w liczbę punktów wymaganych do zdobycia.
Podobnie jak w niektórych odmianach pokera, w Balatro możemy dobierać i wymieniać karty. Za wygrane rozdanie otrzymujemy wirtualne dolary do wykorzystania w sklepie, do którego zaglądamy pomiędzy poszczególnymi rozdaniami. I tu podobieństwa do Omaha czy Texas Hold’em się kończą: Balatro bardzo szybko zaczyna przypominać dynamiczną karciankę w stylu rouguelike.
Poker, ale tylko z pozoru
Karciane gry RPG nie są nowością. Jednak ich mariaż z pokerem wypada fenomenalnie!
Już na starcie w sklepie pojawiają się karty funkcyjne, które zmieniają zasady gry. W górnym panelu kompletujemy jokery, ich rolą jest dodatkowe wzmocnienie działania niektórych kart lub mechanizmu przyznawania punktów. Na przykład przyznają podwójne mnożniki za kiery albo piki, podliczają podwójnie asy itd.
Siła Balatro tkwi w setkach niuansów i pomysłowych „mikroosiągnięć”, które sprawiają, że każde rozdanie jest inne od poprzedniego. Blindy można na przykład pomijać – wówczas gracz rezygnuje z normalnych nagród za wygraną rozdania, w zamian jest nagradzany „tagiem”, który daje pewne korzyści po wejściu do następnego sklepu, takie jak darmowe karty lub pakiety uzupełniające. Niektóre tagi dają można wykorzystać natychmiast lub po spełnieniu innych kryteriów.
Każdy Boss Blind jest dodatkowo emocjonujący, gdyż osłabia efekt niektórych kart lub stawia dodatkowe wyzwania przed graczem, na przykład deaktywując jeden kolor lub zmuszając go do rozegrania rozdania przy pomocy tylko jednego układu.
Joker poker?
Wspomnieliśmy już o jokerach, prawda? Łącznie jest 150 i odblokowujemy je w toku zabawy, pokonując kolejne wyzwania. Pierwotnie Balatro miało nosić nazwę „Joker Poker”. Ukończenie gry bez użycia jokerów jest w zasadzie niemożliwe. Musimy jednak wybierać mądrze, bowiem dysponujemy ograniczonym miejscem.
Gra śledzi i nagradza nasze postępy nie tylko w toku indywidualnych rozdań. Na przykład ukończenie gry na określonym poziomie trudności przy pomocy jednej talii skutkuje odblokowaniem nowych funkcji, z których skorzystamy we wszystkich późniejszych grach.
Na wynik gry wpływają też indywidualne karty w talii. Te z kolei można modyfikować, zwiększając ich wartość w żetonach lub inne parametry. Równowaga pomiędzy elementami losowymi a strategią jest w Balatro zachowana idealnie – mamy spory wpływ na kształt własnej talii (możemy na przykład eliminować konkretne karty), ale im dalej w las, tym wyzwania stają się trudniejsze i może okazać się, że raz obrana strategia nas pogrąży.
Jakby tego było mało, sama gra posiada tryb „endless” – ukończenie obowiązkowych 8 rund nie oznacza więc końca zabawy. Dla wielu jest to dopiero poczatek.
Balatro to poker na sterydach
Nie ma co ukrywać, że Balatro to nie jest klasyczny poker. Różnic jest sporo:
- brak trybu multiplayer
- brak możliwości wygrania prawdziwej kasy (autor wyraźnie podkreśla, że nigdy nie zgodzi się na modyfikację gry w wersji kasynowej)
- modyfikacje klasycznych kart i układów w celu stworzenia idealnej talii
Pomimo to jest to niemal perfekcyjna gra czerpiąca garściami z pokera. I która, podobnie jak poker, naprawdę wciąga!
Mówi się wręcz o „efekcie Balatro” – nie brakuje w sieci wyznań, w których gracze w skrytości przyznają się, że w tajemnicy przed swoimi bliskimi siedzieli z telefonem pod kołdrą, by pokonać swój życiowy rekord.
Trudno nie zgodzić się z Charlie Brookerem, twórcą telewizyjnej serii „Black Mirror”, że jest to „prawdopodobnie jedna z najbardziej uzależniających gier wszechczasów”. Grajcie zatem odpowiedzialnie!
Balatro – jak zagrać?
Jeśli chcecie zrobić sobie przerwę od klasycznego pokera, Balatro będzie idealnym wyborem. Zagracie w te grę zarówno na PC, jak i na wszystkich głównych platformach konsolowych i mobilnych. Balatro jest płatne, ale w porównaniu do wielkobudżetowych produkcji na Steamie czy w Play Store, kosztuje grosze.
Pozostaje nam życzyć autorowi laurów w ramach zbliżającego się rozdania nagród BAFTA Games Award!